Imagine Blog - technologie internetowe bez tajemnic

Social media w firmach technologicznych (i nie tylko)

Foto: scottsnyde / sxc.hu

Foto: scottsnyde / sxc.hu

Trafiłem dzisiaj na wyniki ankiety badającej wykorzystanie tzw. mediów społecznych przez przedstawicieli firm technologicznych przeprowadzone przez Eurocom Worldwide. News na temat ankiety sprowokował mnie do zastanowienia się, jak to jest z tymi mediami społecznymi w Empathy i firmach z naszego otoczenia. Ciekawy też jestem, co Wy o tym myślicie.

Wracając do wyników ankiety, które pozwolę sobie komentować na bieżąco.

Aż 37% ankietowanych firm prowadzi firmowe blogi. Dlaczego to robią? Najczęstsze powody to chęć poprawy relacji z klientami (56%) i budowa odpowiedniego wizerunku (34%). Z kolei przedstawiciele firm nieblogujących uzasadniają, to brakiem czasu (37%) lub brakiem płynących z tego korzyści (32%).

Zaskoczeniem była dla mnie liczba firm posiadających stronę na Facebook – aż 35%. Szkoda, że nie zbadano jaka jest aktywność tych stron, bo bywa z tym przecież bardzo różnie.

Co powinno z kolei zainteresować wszystkich pracowników – 40% przedstawicieli ankietowanych firm sprawdza profile potencjalnych pracowników w serwisach społecznościowych. Nie ukrywam, że my także tak robimy. Uważajcie zatem, co piszecie na Facebook i GoldenLine;)

Social media a Empathy

Tyle o ankiecie. A jak to jest z social media w naszym przypadku?

Najpierw, stosunkowo niedawno, bo w listopadzie 2009 ruszył blog Empathy. Dlaczego postanowiliśmy go prowadzić? Powody są raczej typowe: na stronie www.empathy.pl brakowało nam miejsca na mniej oficjalne informacje, dotyczące głównie naszej codziennej pracy. Nie bez znaczenie był również fakt, że o tworzeniu aplikacji internetowych, czy to z technologicznego czy biznesowego punktu widzenia, pisze się w polskim Internecie stosunkowo niewiele. Mamy ambicje w jakimś stopniu zapełniać tę lukę i dążymy do tego, aby ImagineBlog stał się miejscem dyskusji na te tematy.

Niedługo później, w styczniu 2010, powstała strona Empathy na Facebook. Na tę decyzję wpłynęły głównie trzy czynniki.

  • Problemy z newsletterem. Jestem przekonany, że wielu z Was miało/ma podobne problemy z newsletterem. Redagowaliśmy go w miarę systematycznie w drugiej połowie 2009 roku i wysyłaliśmy do osób w jakiś sposób związanych z Empathy – klientów, partnerów itp. Monitoring ruchu po wysyłce sugerował jednak jego niewielką skuteczność, poza tym od samego początku, mimo starań, występował problem z traktowaniem naszych wiadomości przez filtry jako spam. Badanie na losowej grupie przeprowadzone końcem 2009 roku przypieczętowało koniec newslettera.
  • Funkcjonalności strony na Facebook. Porównując FanPage do newslettera, ma on same zalety. Mniejsza ilość informacji przekazywana systematycznie jest łatwiejsza w odbiorze niż ich pakiet zawarty w większości newsletterów (nawet jeśli wiadomość zawiera jedynie nagłówki i linki). Facebook jest również właściwszym miejsce do bieżącego relacjonowania naszej codziennej pracy i przede wszystkim – umożliwia błyskawiczną reakcję czytelników, a tym samym utrzymywanie bardziej złożonych relacji niż jest to możliwe w przypadku jednokierunkowej komunikacji przy pomocy newslettera.
  • Moda na Facebook. OK., przyznajemy, na decyzję o uruchomieniu FanPage’a wpływ miał fakt, że wiele zaprzyjaźnionych firm tworzyło swoje strony. I tak, przyznajemy się, porównujemy ilość „lubiących” u nas i na innych FanPage’ach;)

Jedyny problem jaki zauważam przy prowadzeniu równolegle blogu i strony na FB, to „kanibalizacja dyskusji”, tzn. wpisy blogowe, o których informujemy na FB są komentowane właśnie pod wpisem na portalu, a nie samym blogu. Dyskusja na FB może jest prostsza i dynamiczniejsza, ale niestety zwykle komentarze są stosunkowo krótkie i nie tak merytoryczne jak na blogu.

A jak jest w Waszych firmach? Macie firmowe blogi lub fanpage na FB? Jeśli tak, to z jakimi trudnościami się spotykacie i jak oceniacie ich przydatność? Jeśli nie posiadacie, to dlaczego? Ale tak szczerze.

Szymon Szymczyk

Tagi: , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź do “Social media w firmach technologicznych (i nie tylko)”

  1. Łukasz Pach Says:

    Świetny artykuł. Sam stanąłem przed tym samym problemem. Blog, FB i newsletter. Bloga praktycznie w całości przerzuciliśmy na FB. Choć treści są krótsze, ludzie i tak chętniej je komentują niż na blogu. Newsletter jest, ale jeśli dla nas samych FB jest łatwiejsze, prostsze i cool :) …. Sam nie raz zapisałem się na jakiś newsletter potem zaczynałem go ignorować i traktować jako spam. Jeśli sam tak robię, podejrzewam, że klienci również. FB daje wszystko to czego dotąd mi brakowało. Jest to świetne narzędzie do promocji, lepszej współpracy, budowania marki oraz wizerunku firmy, nie mówiąc o rozbudowanym systemie statystyk. Rok temu o FB ledwie słyszałem teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia. Kiedyś za podstawę każdego e biznesu uważałem newsletter, myliłem się jeśli Twojej strony nie ma na FB to tak jakby jej nie było. Ciekawe kiedy google wprowadzi nowy wskaźnik do pozycjonowania stron internetowych – wartość fanpage na FB ;)

Dodaj odpowiedź