<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: World Usability Day Tour 2009 w Krakowie</title>
	<atom:link href="http://www.imagineblog.pl/world-usability-day-tour-2009-w-krakowie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.imagineblog.pl/world-usability-day-tour-2009-w-krakowie/</link>
	<description>Technologie internetowe bez tajemnic</description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 Mar 2011 11:21:57 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Maciej Adamów</title>
		<link>http://www.imagineblog.pl/world-usability-day-tour-2009-w-krakowie/comment-page-1/#comment-4</link>
		<dc:creator>Maciej Adamów</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 08:34:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.imagineblog.pl/?p=14#comment-4</guid>
		<description>Cieszę się, że mamy podobne odczucia / spostrzeżenia :)

Co do sytuacji na krakowskim rynku, a konkretnie trudności ze znalezieniem pracy w zakresie usability: z jednej strony faktycznie nie jest to najlepszy prognostyk i ryzyko wspomnianego exodusu pewnie istnieje, z drugiej jednak strony wydaje mi się, że niekoniecznie łatwiej będzie tym osobom znaleźć wymarzoną pracę na rynku nasyconym. Innymi słowy, dlaczego miałoby być łatwiej wejść między istniejące już, doświadczone firmy (lub do nich dołączyć), niż zacząć działać tam, gdzie konkurencja jest mniejsza?

Myślę, że chodzi o co innego - usability jest nietypową i niesamodzielną dziedziną. Większość z nas zaczynała prawdopodobnie jako programiści / projektanci WWW, a nie jako eskperci ds. użyteczności ;) Czy Państwo przyjęliby do pracy kogoś, kto sam nie pracował przy realizacji serwisów internetowych, ale jest oczytany i uważa się za eksperta usability? Dopóki krakowskie agencje interaktywne nie wykształcą w swoich szeregach odpowiednich modeli UCD, dopóty rynek usług związanych z użytecznością będzie rozwijał sie powoli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cieszę się, że mamy podobne odczucia / spostrzeżenia <img src='http://www.imagineblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Co do sytuacji na krakowskim rynku, a konkretnie trudności ze znalezieniem pracy w zakresie usability: z jednej strony faktycznie nie jest to najlepszy prognostyk i ryzyko wspomnianego exodusu pewnie istnieje, z drugiej jednak strony wydaje mi się, że niekoniecznie łatwiej będzie tym osobom znaleźć wymarzoną pracę na rynku nasyconym. Innymi słowy, dlaczego miałoby być łatwiej wejść między istniejące już, doświadczone firmy (lub do nich dołączyć), niż zacząć działać tam, gdzie konkurencja jest mniejsza?</p>
<p>Myślę, że chodzi o co innego &#8211; usability jest nietypową i niesamodzielną dziedziną. Większość z nas zaczynała prawdopodobnie jako programiści / projektanci WWW, a nie jako eskperci ds. użyteczności <img src='http://www.imagineblog.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Czy Państwo przyjęliby do pracy kogoś, kto sam nie pracował przy realizacji serwisów internetowych, ale jest oczytany i uważa się za eksperta usability? Dopóki krakowskie agencje interaktywne nie wykształcą w swoich szeregach odpowiednich modeli UCD, dopóty rynek usług związanych z użytecznością będzie rozwijał sie powoli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

